Co zrobić z resztą sera, której nie wykorzystałam do sernika? Pomysłów było wiele. Wygrały te muffiny z książki GoodFood: Cakes & Bakes.
Sernikowa wersja tych błyskawicznych słodkości przyjęła się bardzo dobrze. Delikatne ciasto z serowo-wiśniowym środkiem świetnie się przenikają.
Idealne do kawy! :)
Składniki na ok. 12 muffinek (mnie wyszło ich aż 15):
- 350 g mąki
- 1 i 1/2 łyżki proszku do pieczenia
- 140 g cukru
- skórka z dwóch średnich pomarańczy (pominęłam)
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 jajka
- 250 ml mleka
- 85 g roztopionego masła
- 175 g półtłustego sera
- 3 łyżki cukru (ja dałam 2)
- wiśnie lub truskawki (po jednej do każdej muffinki)
Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 200*C. Przesiać mąkę i proszek do pieczenia do dużej miski, następnie wsypać cukier, skórkę pomarańczową i sól. Ubić jajka i mleko razem w osobnej misce, potem dodać roztopione masło i delikatnie wmieszać do mokrych składników. Mieszać do czasu połączenia się składników. Powstanie dość luźne ciasto.
Wymieszać ser z cukrem. Wlać ciasto na spód papilotki. Następnie włożyć wiśnię i łyżkę słodkiego sera. Całość przykryć ciastem.
Piec przez ok. 15 minut do czasu aż wierzch się zarumieni.
Wyglądają cudnie! Kolor, nadzienie i ta puszystość... pyszności :)
OdpowiedzUsuńmam tę książkę:) śliczne muffinki:)
OdpowiedzUsuńŚwietne, musiały być pyszne :)
OdpowiedzUsuńpyszne babeczki :-)
OdpowiedzUsuńoch, z wiśniami i serkiem.
OdpowiedzUsuńrewelacja!
ser i wiśnie? nie mogłabym sobie tego odmówić :)
OdpowiedzUsuńdostanę choć jednego?
OdpowiedzUsuńnigdy takich nie próbowałam, prezentuja sie bosko ;)
OdpowiedzUsuń