Dość długo zastanawiałam się nad nazwą, jaką mogłabym obdarzyć ten tort. Ujęcie całego smaku w kilku słowach jest dość trudne. Ostatecznie zdecydowałam się na prostą nazwę, ale sam tort jest bardzo bogaty. To w zasadzie mieszanka wielu przepisów dostosowana do upodobań małego solenizanta.
Mamy więc orzechowy biszkopt, masy z dwóch rodzajów czekolady, dżem porzeczkowy, płatki migdałów i bitą śmietanę.
Dodatek orzechów do biszkoptów jest delikatnie wyczuwalny, słodycz kremu czekoladowego przeplata się z kwaskowymi porzeczkami. Bardzo dobrze sprawdza się podawany z sosem z truskawek lub malin.
Zdjęcia robione na szybko, dlatego daleko im do ideału.
Składniki na biszkopt do tortownicy 20 - 22 cm:Zdjęcia robione na szybko, dlatego daleko im do ideału.
5 jajek
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
garść zmielonych orzechów laskowych lub migdałów
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Dodać zmielone na puch orzechy.
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 - 4 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.
Mus z białej czekolady: (polecam zrobić z połowy lub 3/4 porcji, bo dużo kremu zostaje)
300 gram białej czekolady
600 ml kremówki
2 łyżki żelatyny w proszku
1. Żelatynę rozpuszczamy w 50 gramach ciepłej wody. Mieszamy, aż się rozpuści.
2. W kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę.
3. W trakcie ubijania kremówki dodajemy (stopniowo) żelatynę. Nie ubijajmy śmietany na "bitą śmietanę". Kremówka ma być ubita, ale jeszcze w miarę wodnista.
4. Za pomocą łyżki mieszamy rozpuszczoną i przestudzoną czekoladę razem ze śmietaną.
5. Przekładamy ciasto.
Masa z czekolady deserowej:
100 g czekolady deserowej
15 g masła
300 ml śmietanki kremówki
Roztopić czekoladę, zdjąć z ognia, dodać masło i wymieszać. Pozostawić na chwilę do ostygnięcia. Ubić lekko śmietanę i wlać masę mieszając.
+ napar z herbaty do nasączania
+ dobrej jakości dżem porzeczkowy
Wykonanie:
Tort przekroić na 4 blaty. Każdy nasączyć 2-3 łyżeczkami naparu z herbaty. Pierwszy blat posmarować dżemem z czarnej porzeczki. Nałożyć masę z białej czekolady i przykryć kolejnym. Położyć ciemną warstwę. Przykryć kolejnym blatem. Posmarować dżemem i jasnym kremem. Wierzch i boki posmarować resztą ciemnego kremu. Boki udekorować uprażonymi płatkami migdałowymi. Wierzch przybrać wedle własnego uznania np. bitą śmietaną.\
Wygląda bosko! Wspaniałe zestawienie smakowe!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny torcik, w przekroju wygląda bajkowo, a połączenie smaków bardzo ciekawe.
OdpowiedzUsuńAle boski torcik! Kiedyś moja Mama robiła podobny. ;)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny tort! Na pewno małemu solenizantowi smakował :)
OdpowiedzUsuńale piękny sto lat,sto lat dla małego solenizanta:)
OdpowiedzUsuńjest piękny. szczególnie tak kolorowo w przekroju:-)
OdpowiedzUsuńale pycha!
OdpowiedzUsuńSmakowity, idealny, te połączenie smaków. W wersji dla dorosłych dodałabym do masy czekoladowej mniej kremówki, a w zamian Baileys'a.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Inka
Ummm, bardzo apetyczny w przekroju. Pysznie wygląda, a jak z porzeczką czekolada połączona to już musi być veryyyyy delicious:)
OdpowiedzUsuńutrica1, Kasia: polecam! :)
OdpowiedzUsuńAleksandra: oj, smakował, smakował ;)
co by tu zjeść?: dziękuję bardzo i przekażę ;)
asieja, Niebieska Pistacja: Dziękuję bardzo :)
Inka: wg mnie połączenie rzeczywiście udane. Niestety musiałam się dostosować do wieku jubilata, ale może z innej okazji skorzystam z Twojej propozycji. Dzięki! :)
Alinka: i faktycznie jest pyszny :) Pozdrawiam!
No no! Już nie mogę się doczekać, aż będę miała tego potężnego męża i gromadkę żarłocznych dzieci, które wsunęłyby taki tort w mgnieniu oka ;)!
OdpowiedzUsuńWow...wygląda NIE-ZIEM-SKO:)
OdpowiedzUsuńCudo! Tort podwójnie idealny :)
OdpowiedzUsuńwygląda obłędnie.
OdpowiedzUsuńba, nawet to za mało powiedziane!
Zdjęcia na szybko? Taki tort sam się broni, chociaż prezentuje się znakomicie ;-) Podoba mi się ta mnogość składników i tyyle smaków w tych kilku pysznych warstwach :D
OdpowiedzUsuńDoskonałe ciasto. Na pewno pyszne :D
OdpowiedzUsuńbajeczny! :) nie dziwię się, że był problem z nadaniem mu należytego tytułu ;) obłęd smakowy, bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuńOh, a kogo nazwa obchodzi jak on tak piękne wygląda, a jeszcze lepiej smakuje ;)
OdpowiedzUsuńŻe ja jeszcze niczego z Twoich wypieków nie skosztowałam, ech.
OdpowiedzUsuńniezmiernie podoba mi się to czekoladowe cudo :)
OdpowiedzUsuńO wow! Mów co chcesz, ale tort jest idealny :)
OdpowiedzUsuńoch, wygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńczekolada + czarna porzeczka to idealne połączenie! a tort wygląda super w przekroju, chociaż ja bym chyba nie miała cierpliwości do tych warstw... ;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie torty! cudny;)
OdpowiedzUsuńwygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuń