niedziela, 4 marca 2012

Cynamonowe ciasteczka. To już rok!

Dziś zaliczyłam pierwszą jazdę na rolkach, by trochę rozruszać ciało po zimowym lenistwie. Nie da się ukryć, wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami!


Ponadto z informuję, że wczoraj minął dokładnie rok od momentu założenia bloga!
Może i nie jestem najbardziej aktywną blogerką, (jeden post na tydzień lub rzadziej), lecz mimo to jestem bardzo zadowolona, że postanowiłam go stworzyć. Dzięki niemu poznałam wiele nowych smaków, wyhodowałam zakwas, upiekłam własny chleb... Kulinarna blogosfera jest dla mnie nieskończonym źródłem insiracji. Jest jeszcze tyle do wypróbowania! Dziękuję za wspólny rok i oby kolejne lata były jeszcze bardziej owocne!


Przedstawiam Wam rocznicowe ciasteczka.
W oryginalnej nazwie jest mowa o "cytrusowej nucie", lecz ja mimo dodatku soku z cytryny jej nie czułam ;) Ich smak nazwałabym cynamonowo-karmelowym, dzięki brązowemu cukrowi. Kruche. Baardzo kruche. Rozpływają się w ustach, a cukrowa posypka dodaje im charakteru. Jak to często bywa z ciasteczkami trudno poprzestać na jednym ;)

Dobrze się przechowują, można je ze spokojem trzymać przez 2 tygodnie w szczelnie zamkniętym pudełku.


Składniki:
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g cukru brązowego (jasnego)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka soku z pomarańczy (pominęłam)
  • 1 duże jajko
Na posypkę:
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
Mąkę wymieszać z proszkiem, sodą, cynamonem i brązowym cukrem. Dodać miękkie masło w kawałeczkach i jajko (pozostawiając częśc białka do posmarowania ciastek) oraz łyżkę soku z cytryny. Można dodać jeszcze łyżkę soku z pomarańczy, ja nie dawałam.

Wyrobić ciasto, uformować kulę i włożyć do lodówki na przynajmniej godzinę.

Po tym czasie ciasto wyjąć, rozwałkować dosyć cienko, delikatnie podsypując mąką. Wycinać dowolne kształty.

Następnie ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem posmarować lekko roztrzepanym białkiem i posypywać cukrem wymieszanym z cynamonem.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 15 minut (lub krócej) Studzić na kratce. Z przepisu wyszły mi dwa talerze ciastek.

oryginalny przepis tu (klik)

7 komentarzy:

  1. najlepszego :) porywam rocznicowe ciasteczko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego i kolejnych smakowitych przepisów jak i ten powyżej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy! Dla mnie to jeszcze odległa perspektywa, niech Ci się piecze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę wielu kolejnych lat w blogosferze! :) A ciasteczka prezentują się baardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają pysznie musze wypróbować ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już czuję ich zapach w całym domu :)
    Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń