A miała być tarta. Cóż... Plany uległy zmianie, gdy tylko ujrzałam na blogu Wypieki z pasją szarlotkę. Wyobraźnia podsuwała mi jej smak tak mocno, że nie mogłam się od tych myśli w żaden sposób opędzić.
Nie katowałam się dłużej, tylko przystąpiłam do jej wykonania. Autorka przepisu miała rację co do ciasta, gdyż sprawia trochę trudności przy wyrabianiu. Niech Was to nie zniechęca!
Warto się namęczyć dla takiego efektu. Ciasto jest cudowne. Takie, jakiego się spodziewałam. Kruche z lekko kwaskowym musem z antonówek. Rozpływa się w ustach. Uzależniające.
Gorąco polecam!
(jedynym mankamentem mojego wypieku był fakt, że przesadziłam z ilością jabłek (było ich sporo ponad podane 1,5 kg), dlatego ciasto nie za bardzo trzyma kształt)
Podaję przepis z moimi zmianami
Składniki:
na ciasto:
3 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka mąki pszennej
6 żółtek
300g masła dobrej jakości
3/4 szklanki cukru
4 łyżki zimnej wody
na jabłka:
1,5 kg kwaśnych jabłek
cukier do smaku, około 0,5 szklanki
0,5 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do szarlotki
ponadto:
cukier puder do posypania
3 łyżki bułki tartej
Wykonanie:
Jabłka pokroić w kostkę, zasypać cukrem i podlać kilkoma łyżkami wody. Dusić około 15-20 minut do czasu kiedy jabłka zaczną się rozpadać. Dodać przyprawę, wymieszać i odstawić do wystudzenia.
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść szybko w kulę. Ciasto będzie dość kruche i początkowo ciężko się zagniata. Schłodzić przez 30 minut w lodówce.
Schłodzone ciasto podzielić na pół. Każdą połowę rozwałkować cienko na prostokąt o wymiarach 25/30cm, mocno podsypując mąką (ciasto jest kruche, ale ważne jest aby mocno podsypywać je mąką, co znacznie ułatwia pracę).
Pierwszy płat ciasta ułożyć na dnie blachy wyłożonej papierem do pieczenia, posypać bułką tartą. Na ciasto wyłożyć jabłka, wyrównać. Przykryć drugim płatem ciasta. Piec około 45-50 minut w temperaturze 180oC, do zrumienienia ciasta.
Jeszcze gorące ciasto posypać obficie cukrem pudrem.
(jedynym mankamentem mojego wypieku był fakt, że przesadziłam z ilością jabłek (było ich sporo ponad podane 1,5 kg), dlatego ciasto nie za bardzo trzyma kształt)
Podaję przepis z moimi zmianami
Składniki:
na ciasto:
3 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka mąki pszennej
6 żółtek
300g masła dobrej jakości
3/4 szklanki cukru
4 łyżki zimnej wody
na jabłka:
1,5 kg kwaśnych jabłek
cukier do smaku, około 0,5 szklanki
0,5 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do szarlotki
ponadto:
cukier puder do posypania
3 łyżki bułki tartej
Wykonanie:
Jabłka pokroić w kostkę, zasypać cukrem i podlać kilkoma łyżkami wody. Dusić około 15-20 minut do czasu kiedy jabłka zaczną się rozpadać. Dodać przyprawę, wymieszać i odstawić do wystudzenia.
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść szybko w kulę. Ciasto będzie dość kruche i początkowo ciężko się zagniata. Schłodzić przez 30 minut w lodówce.
Schłodzone ciasto podzielić na pół. Każdą połowę rozwałkować cienko na prostokąt o wymiarach 25/30cm, mocno podsypując mąką (ciasto jest kruche, ale ważne jest aby mocno podsypywać je mąką, co znacznie ułatwia pracę).
Pierwszy płat ciasta ułożyć na dnie blachy wyłożonej papierem do pieczenia, posypać bułką tartą. Na ciasto wyłożyć jabłka, wyrównać. Przykryć drugim płatem ciasta. Piec około 45-50 minut w temperaturze 180oC, do zrumienienia ciasta.
Jeszcze gorące ciasto posypać obficie cukrem pudrem.


